piątek, 19 marzec 2010 10:50

Wstępniak

Ślady

Bogdan Białek, redaktor naczelny

Wstępniak do pisma debiutującego powinien zapewne zawierać jakieś deklaracje, objaśnienia, obietnice, życzenia, program i inne tego typu mądrości. Siadając przed komputerem właśnie taki miałem zamiar – wyjaśnić tym, którzy zechcą wziąć to pismo do ręki, że zrobili dobrze, że podjęli dobrą decyzję, że znajdą w nim to, czego od dawna szukają... Gdy jednak popatrzyłem w białą przestrzeń na ekranie, usłyszałem „myśli swego serca” – uświadomiłem sobie swoją niepewność. Tak, nie jestem pewien, czy Czytelniczka lub Czytelnik, którzy zechcą wziąć z półki nasze pismo, zapłacić za nie i poświęcić czas na czytanie, uczynią dobrze. Tyle jest pism, wydawanych bardzo pięknie i jeszcze piękniej, na cudownym papierze, ze wspaniałymi fotografiami przepięknych osób, które żyją wspaniale, bogato, ciekawie, odnoszą fantastyczne sukcesy, są mądre, dobre, realizują się, spełniają się... I chociaż goni ich czas, to nigdy nie dogania...
Sam lubię od czasu do czasu obejrzeć te wspaniałości, poczytać zwierzenia
z najbardziej intymnych doświadczeń życiowych, podziwiać otwartość i głębię doznań wielu sław, osób publicznych, celebrytów, czasami po prostu znanych z tego, że są znani. I pewnie nigdy nie odważyłbym się zaproponować nowego tytułu, gdyby nie jedna myśl, która od jakiegoś czasu natrętnie towarzyszyła mi w sympatycznych chwilach lektury tych kolorowych magazynów – przecież to wszystko, co w nich znajduję, ma tak niewiele wspólnego z moim życiem, z życiem moich bliskich, znajomych, przyjaciół... Ponieważ w naszym życiu, realnym, codziennym czas nas dogania... Albo inaczej – czas jest nieodłącznym towarzyszem codzienności. Już od dawna nurtuje mnie pytanie: jaki wpływ na obecną chwilę ma fakt, że mój czas ma jakiś nieznany mi kres? Moja przyszłość zaczyna się właśnie w tej chwili... Pomyślałem: może interesuje to jeszcze kogoś... Może warto zatrzymać się i z tej właśnie chwili uczynić początek najwspanialszej przyszłości, jaką tylko możemy mieć... O tym właśnie ma być nasze nowe pismo – „Style i Charaktery”.
Przeczytano 2699 razy