piątek, 28 styczeń 2011 09:19

Pamięć! Uwaga, ratunku, pomocy

Dodane przez
Pamięć z czasem rzeczywiście pogarsza się, ale nie tak bardzo, jak się powszechnie uważa. Najważniejsze jednak, że możemy ją usprawnić.

 

Każdemu z nas zdarzają się momenty, gdy zastanawia się, gdzie podziały się klucze albo książka, którą na pewno położył na tej półce, albo czy na pewno wyłączył gaz, albo kim jest osoba, z którą rozmawiał przed chwilą na ulicy. Gdy sytuacje takie zdarzają się w młodości, zrzucamy je na karb roztargnienia bądź pośpiechu. Kiedy zdarzają się w wieku dojrzałym – zaczynamy się niepokoić, czy nie są oznaką choroby, sklerozy, alzheimera. Pogarszanie się pamięci jest procesem naturalnym, nie dotyczy jednak wszystkich obszarów jej funkcjonowania.

 

Większość ludzi wraz z wiekiem nie dostrzega istotnych zmian w zakresie pamięci sensorycznej – pozwalającej na odbieranie informacji z otaczającego świata i ich przechowywanie przez ułamki sekundy, czy pamięci krótkotrwałej – umożliwiającej przechowywanie niewielkiej ilości informacji przez kilkanaście sekund. Również pamięć ostatnich zdarzeń – informacji sprzed kilku godzin czy dni oraz pamięć deklaratywna – dotycząca faktów i informacji łatwych do werbalizacji, jest tylko nieznacznie gorsza niż u osób młodych.

czwartek, 27 styczeń 2011 11:35

Słodka dieta mózgu

Dodane przez
Jesteś tym, co jesz – mawiają dietetycy. My jednak często przegryzamy coś w pośpiechu, nie zwracając nawet uwagi na to, co kładziemy na talerzu. To błąd, za który płacimy trudnościami w nauce i pogorszeniem pamięci. Istnieje jednak antidotum na takie dolegliwości – glukoza.

Niech żywność będzie twoim lekarstwem, a lekarstwo twoim pożywieniem – zalecał przed wiekami Hipokrates (460–359 p.n.e.). I miał rację, bo gospodarka biochemiczna naszego organizmu, samopoczucie, funkcje poznawcze, nastrój i codzienne zachowanie są odzwierciedleniem naszej diety. Warto zatem zadbać, aby na naszym talerzu znalazły się wszystkie składniki niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, a zwłaszcza mózgu.
wtorek, 25 styczeń 2011 11:51

Stylowy bieg po zdrowie

Dodane przez
Nordic walking to sport zdobywający u nas coraz większą popularność. Specjaliści przekonują, że bieganie z kijkami nie tylko korzystanie wpływa na stan naszego organizmu, bo wysiłek fizyczny i bezpośredni kontakt z przyrodą to także znakomite połączenie dla naszej psychiki.

Technika nordic walking opiera się na przekątniowym ruchu tułowia, co oznacza, że górna i dolna część tułowia wykonują symetryczne ruchy o przeciwstawnym kierunku. Dzięki wykorzystaniu specjalnych kijków, do aktywności włączone są kończyny górne, co powoduje zaangażowanie mięśni górnych partii ciała. Prawy kij kontaktuje się z podłożem, gdy stawiamy na podłożu piętę lewej stopy, lewy – analogicznie.
czwartek, 13 styczeń 2011 10:59

Hobby trzeba mieć

Dodane przez
Choćby skromne i przez otoczenie zupełnie niedostrzegane, ale wypada. Dzięki posiadaniu hobby mamy poczucie wolności i udowadniamy całemu światu, że nikt nam na ciemię nie nadepnął, że zainteresowania i wiedzę mamy. Moje hobby to dygresja. Uwielbiam, ale wiem, wiem – w dygresji najważniejsza jest umiejętność powrotu do tematu głównego. Jeśli to potrafimy, natkniemy się na podziw i wdzięczność słuchacza, co z kolei daje nam pewność, że w przyszłości możemy liczyć na kolejne rozmowy.

Moja córka w dążeniu do posiadania hobby jest zaciekła i stara się kolekcjonować, co tylko może. Ostatnio oświadczyła mi, że kolekcjonuje piłkarzy. Świetnie – pomyślałam – zaczyna się.
czwartek, 13 styczeń 2011 10:47

Przez żołądek do zdrowia

Dodane przez
Zastanawiasz się, co dziś zjeść, jakie danie przygotować jutro, pojutrze i w kolejne dni? Jeśli tak, jest to najlepszy moment, by zdać sobie sprawę, że każdy atom naszego ciała jest odzwierciedleniem pożywienia, które jemy, płynów, które pijemy i powietrza, którym oddychamy.

Kup książkę Toma Kirkwooda „Czas naszego życia”

A to znaczy, że przeciętny Włoch w sporej części składa się z makaronu, Japończyk – z sushi, a Anglik – z frytek i kurczaka.
Nic nie jest tak ważne dla biologii naszego organizmu jak jedzenie. Pożywienie jest budulcem ciała i dostarcza mu paliwa, a w dłuższej perspektywie pozwala nam rozmnażać się. Jedzenie jest nie tylko źródłem wielkiej przyjemności, ale też podstawą długiego i zdrowego życia.

Niedawno przeprowadzono szerokie badanie dotyczące nawyków żywieniowych Europejczyków. Wzięło w nim udział aż 75 tys. osób z różnych krajów. Badacze sprawdzali, na ile ich sposób odżywiania odpowiada tzw. diecie śródziemnomorskiej, czyli bogatej w świeże owoce i warzywa, oliwę z oliwek oraz zawierającej umiarkowane ilości czerwonego wina. Następnie sprawdzali zapadalność na różne choroby oraz umieralność osób biorących udział w badaniu. Okazało się, że osoby stosujące dietę śródziemnomorską żyły dłużej!
czwartek, 13 styczeń 2011 09:53

Zagracone dusze

Dodane przez
Wysłużona kanapa z niemodną tapicerką, czajnik kupiony jeszcze za Gierka... Dzieci mówią, żeby w końcu wyrzucić te rupiecie. Kupują drogi czajnik, ale my i tak nie potrafimy rozstać się ze starym. Czego się boimy? Co tak naprawdę tracimy, pozbywając się przedmiotów? Co trzeba zostawić za sobą, by pójść naprzód?

Andrzej od kilku lat obiecywał żonie, że jak tylko przejdzie na emeryturę, weźmie się za uporządkowanie zagraconego garażu, jednak teraz okazuje się, że to zadanie ponad jego siły. Nie potrafi zdecydować, co naprawdę można już wyrzucić. Wszystko przypomina mu dzieciństwo. Wychowała go matka i dziadkowie – ojciec zginął
w wypadku, gdy Andrzej miał trzy lata.
czwartek, 13 styczeń 2011 09:43

Uśmiecham się do siebie

Dodane przez
Nagle zostałam ze wszystkim sama. Zima dobiegała końca. Zdałam sobie sprawę z tego, że latami uczyłam się bezradności.

Wolałam prosić, żeby np. wypełnił PIT niż nauczyć się tego sama, a właśnie ten obowiązek wraz z początkiem nowego roku i nowego życia wyrósł przede mną, jak mur nie do przeskoczenia. Przy tej okazji pojawiło się we mnie sporo skrajnych uczuć: od złości, że muszę sobie (bo nie da rady inaczej) z tym poradzić, przez żal, dlaczego zostałam z tym sama, po zwątpienie, czy dam radę. W końcu zaczęłam spokojnie myśleć. Uznałam, że przecież nie muszę wszystkiego wiedzieć. Przestałam się czuć jak niedouczona, nic niewarta kobieta. Po prostu zleciłam tę pracę komuś, kto wykonuje ją zawodowo. Poszłam po linii najmniejszego oporu?
czwartek, 13 styczeń 2011 09:37

Narodziny

Dodane przez
Człowiek rodzi się zawsze z drugiej osoby i dzięki niej. Tą osobą może być tylko Kobieta. Jedynie ona więc dotyka tajemnicy życia. Mężczyzna-filozof może jej tylko dociekać.

W moim życiu dwa razy spóźniłem się na śmierć; na szczęście jednak dwa razy przybyłem w porę na narodziny. Spóźniłem się na śmierć mojej Babci i mego Taty – gdy docierałem do szpitala, już nie żyli. Przybyłem zaś w porę na narodziny mych Synów. Dzięki temu mogłem podziwiać, jak nagle – gdzieś z łona mojej Żony – zaczęły się wyłaniać nagie, krzyczące istoty.

Dziwne, ale nie istnieje żaden słynny filozoficzny traktat o narodzinach. Natomiast na temat śmierci filozofowie napisali wiele. Dziwność tego faktu jest tym większa, że żaden człowiek nie przeżył własnej śmierci, choć przeżył własne narodziny. Co więcej, można umrzeć w samotności, ale nie można samotnie się urodzić. Człowiek rodzi się zawsze z drugiej osoby i dzięki niej.
środa, 12 styczeń 2011 14:31

Co jest pomiędzy

Dodane przez

Kiedyś, za moich młodych lat, mówiło się, że ktoś ma „duże dzieci” albo „małe dzieci”.

 

Nie używało się słów „dorosłe dzieci”. Jedna z moich koleżanek ze szkoły podstawowej, żyjąca w nieco bogatszej rodzinie, została w domu jako panna na wydaniu, wstydliwie oczekująca staranta. Druga wyszła za mąż w piętnastym roku życia. Inne pracowały „na gospodarce” lub poszły do jakichś szkół – w większości do internatu i poza rodziną. Rys dorosłości i odpowiedzialności kształtował się wcześnie (czasem zbyt wcześnie), stanowiąc pewien rodzaj konieczności życiowej.


Było więcej biedy, z której wyjściem była praca. Dobre dzieci zajmowały się starymi rodzicami, złe dzieci porzucały je na pastwę losu. Nic się nie zmieniło. Taka sytuacja wymuszała zaradność życiową dzieci, co poza środowiskami patologicznymi oznaczało podjęcie pracy. Praca oznaczała jakieś zarobki, co prowokowało samostanowienie. Samostanowienie wraz z odpowiedzialnością są najważniejszym rysem dorosłości.
wtorek, 11 styczeń 2011 13:50

Spis treści

Dodane przez

Ślady Bogdan Białek

Na dobry początek

Magda Umer Chce się żyć. I to jak

Adam Nowak Zbyt intensywna sztuka życia

Intymnie

Grzegorz Miecugow Coraz lepiej jest

Galeria Wojciech Gepner

Psychologia dobrego życia

Ewa Iskierka-Kasperek Mogę, nie muszę

Barbara Tomaszewska Uśmiecham się do siebie

Roma Kadzikowska-Wrzosek Życie niebanalne

Alicja Głębocka Przepis na piękno

Ewa Awdziejczyk Wielki margines – czyli nowa dyskryminacja

Michał Czernuszczyk Zagracone dusze

Żyć i filozofować

Jacek Wojtysiak Narodziny

Sprawy wewnętrzne

Po prostu mój czas

Wyczytane

Tomáš Halík Spotkanie z Drugim

Warsztaty

Agnieszka Baran, Przemysław Bąbel Pamięć! Uwaga, ratunku, pomocy

Laboratorium psychologii Przemysław Bąbel

Laboratorium fizyki Katarzyna Dziedzic-Kocurek

Laboratorium medycyny Małgorzata Sobieszczańska

Laboratorium Jerzy Vetulani Rozjaśniacze mózgu

Czas naszego życia Tom Kirkwood Przez żołądek do zdrowia

Z czym to się je Sa’eed Bawa Słodka dieta mózgu

Sztuka wnętrza Aldona Binda Droga życia w saloniku

Dobry styl Zofia Jabłonowska-Ratajska Grzeczniejszy kłania się pierwszy

Notatki z codzienności Józef Hen Wiem swoje

Moja filmoteka Stefan Chwin Święta bestia na tronie, czyli Rosja jako świat bez kobiet

Śmiechu warte Joanna Kołaczkowska Hobby trzeba mieć

Wyspy szczęśliwe  Zdzisław Jan Ryn Rapa Nui, pępek  świata

Mądra Sowa Wanda Trabert Co jest pomiędzy

Strona 1 z 2