piątek, 15 marzec 2013 13:01

Ślady

Dodane przez

Droga była pokryta pajęczyną dziur, spękana i pełna wybrzuszeń, pod którymi prężyły się korzenie wiązów. Spod rozkruszonej warstwy peerelowskiego asfaltobetonu wyglądał kamienny trakt-antenat. Droga biegła przez pola, po moście, między kolonią domów, aż do niestrzeżonego przejścia przez tory. I dalej – do rynku, do kościoła, do lekarza i na cmentarz.

Co czwartek szło się nią na targ. Mała dłoń schowana w przesuszonej dłoni Babci. Od rozstaju prawa odnoga drogi prowadziła do domu, a lewa do stawów, znad których latem unosił się odór ryb śniętych przyduchą. Szli też inni. I rozmawiało się, by droga zeszła szybciej. Słuchałam o tym, co przed wojną i co po niej, co na tym świecie i co na tamtym.

O Stefie, której serce pękło – jej narzeczony, skrzypek, przez piętnaście lat raz w tygodniu przyjeżdżał z daleka pociągiem; grał nad grobem Stefy przez godzinę, ronił łzę i odjeżdżał...

O miejscowym Wynalazcy, kształconym w stolicy, a może i dalej, który wrócił na ojcowiznę z walizką pełną marzeń i komplikowanych wykresów. W starej szopie budował machinę, z którą miał triumfalnie wrócić na salony. Budował dzień i noc, bez wytchnienia, aż machina zemściła się i wydała na świat prawą nogę Wynalazcy, odciętą tuż nad kolanem. Gdy wrócił ze szpitala, budował dalej...
O duszach radzieckich żołnierzy, którzy rozgościli się w opuszczonym majątku hrabiego.

Trzech nie wróciło z wojny do swych domów nad Dnieprem – podobno zatruli się czartopłochami. Koledzy z batalionu pochowali nieszczęśników w przypałacowym parku, a mogiły oznaczyli młodymi świerczkami. Dziś wiatr kołysze wierzchołki bujnych świerków, a dusze żołnierzy tułają się po zmierzchu, wypatrując, czy kto po nich nie wraca, nie woła po imieniu...

Myślę o drodze biegnącej przez moje rodzinne miasteczko, nie dość ładnej i nie całkiem szpetnej, lecz bliższej sercu niż praktyczne autostrady i dwupasmówki, eleganckie bulwary i promenady. Myślę o wielu innych drogach, gdzieś tam, hen, na drugim końcu świata, pokrytych pajęczynami dziur, spękanych i pełnych wybrzuszeń, pod którymi prężą się korzenie. O podróżnych opowieściach, historiach namiętności zasłyszanych w drodze, która męczy stopy, eksploruje dusze i każe myślom zejść z utartych szlaków. O gotowości do ruszenia w całkiem inną drogą – gotowości Powella, który nabazgrolił na strzępkach pakowego papieru:

„Jesteśmy gotowi, by wyruszyć w drogę ku Wielkiemu Nieznanemu. Nasze łodzie, przywiązane do wspólnego pala, ocierają się o siebie targane niespokojnym nurtem. (...) Mamy do przebycia niewiadomą odległość, nieznaną rzekę do zbadania. Nie wiemy, jakie są tam wodospady; nie wiemy, jakie skały przegradzają koryto; nie wiemy, jakie skały wznoszą się nad wodą”.

Przez strony tego zeszytu wędrują filozofowie, teologowie, duchowi poszukiwacze i globtroterzy ciekawi Innych – ludzi, języków, cierpień. Podróżnicy, jak my wszyscy. Gotowi, by wyruszyć w drogę ku Wielkiemu Nieznanemu.

Leszek Mądzik rozpakowuje walizę niezwykłych obrazów przywiezionych ze świata. Alicja Kapuścińska odkrywa, że podróżowała nie mniej niż mąż reporter, ale też nauczyła się iść drogą, której na imię Czekanie.

Jacek Hugo-Bader zstępuje do piekieł tego świata i nigdy nie chodzi na skróty. Katarzyna Boni przysyła korespondencję prosto z

drogi, szkicując białe plamy na mapach, które wcale nie prowadzą do celu. Renata Lis na tropie wybitnych pisarzy odkrywa, że podczas podróży nie tylko my rozpoznajemy się w sobie, spotykając innych, ale ci inni także rozpoznają się w sobie, spotykając nas.

Philip Zimbardo dzieli się lekcją, jaką dał mu pewien hippis, którego podwiózł „na południe”. Wiktor Wołkow, po którym na drodze zostały niezwykłe ślady, fotograficzna kronika podróży leśnymi duktami, polnymi ścieżynkami, drogami pokrytymi pajęczynami dziur, spękanymi i pełnymi wybrzuszeń, pod którymi prężą się korzenie. Bo jak pisze Edward Redliński: „Co by było, jakby dróg nie było?”.
 

Magda Brzezińska
zastępca redaktora naczelnego
magazynu „Style i Charaktery”

 


piątek, 15 marzec 2013 13:06

Spis treści

Dodane przez

Pierwszy krok
Boso O niezwykłych podróżach, spotkaniach z demonami i aniołami opowiada Leszek Mądzik, twórca Sceny Plastycznej KUL 
Podróż duchowa Czy Bóg podróżuje? Filozoficznej i teologicznej odpowiedzi poszukuje Jacek Wojtysiak 
Drogi są, ale dokąd iść? Włodzimierz Zatorski OSB podpowiada, by nie pędzić na oślep przez życie i jak nie ulec acedii 
Nadzieja drogi O duchowym skarbie, którego szukamy, przemierzając świat, pisze Jan M. Bereza OSB 
Idź dla siebie z twojego kraju Rabin Sacha Pecaric przybliża judaistyczną koncepcję podróży 
Od siebie do siebie Czym jest droga dla sufiego tłumaczy szajch Andrzej Ahmed Saramowicz

Ptaki zawrotne
Tłumaczenie świata Jedna z ostatnich rozmów z wybitnym podróżnikiem i reporterem Ryszardem Kapuścińskim 
Czekając na Ryszarda Alicja Kapuścińska o tym, jak się czeka na tych, którzy ciągle w drodze 
Spec od źle skrojonych miejsc Jacek Hugo-Bader wyjawia, czego dowiedział się o sobie w Rosji

Tyle ziem do odkrycia
Pielgrzym, eksplorator, dryfter Krzysztof Szymborski analizuje różne typy podróżników 
Poszukiwacze z temperamentem Nad osobowością turystów i wędrowców zastanawia się Anna M. Zalewska 
Wakacje? Zrób to sam! Krzysztof Gierak podpowiada, jak zorganizować wyprawę na własną rękę 
Cały świat w... jednym mieście – odnalazł Jarosław Sępek, który wygrał zakład z londyńskimi podróżnikami

Otkrytki z podróży
Moje białe plamy Podróżniczka Katarzyna Boni dzieli się smakami swoich wypraw 
Wędrówką jedną życie jest Co odnalazł na bieszczadzkich szlakach, a co u gwinejskich plemion, zdradza Wojciech Drążek CMM 
Tam, gdzie pisał Flaubert wybrała się tłumaczka i pisarka Renata Lis 
Na pięknym końcu świata Marek Niedźwiecki o swojej miłości do Australii 
Wyspa skarbów Tropami Robinsona Crusoe podąża Zdzisław Jan Ryn

Co znaczą itaki
Podróżować znaczy żyć Do kina drogi zaprasza Anita Piotrowska 
Podróż zimowa czyli Michał Głowiński o ucieczce przed spotkaniem ze śmiercią
Felietony Anny Sobolewskiej, Tomasza Różyckiego, Aloszy Awdiejewa i Philipa Zimbardo

Droga
Magiczne zdjęcia podlaskich dróg Wiktora Wołkowa skomentowane opowieścią o drodze Edwarda Redlińskiego

piątek, 17 maj 2013 07:24

Spotkanie z Mistrzem ZEN SOTO Jakusho Kwong Roshim

Dodane przez

Kwong_Roshi.jpg29 maja w Gdańsku odbędzie się spotkanie z Mistrzem ZEN SOTO Jakusho Kwong Roshim. W spotkaniu weźmie udział Wojciech Żmudziński ,a poprowadzi je Tymon Tymański.

Roshi Jakusho Kwong jest jednym z kilkunastu uznawanych przez Dalajlamę zachodnich mistrzów buddyjskich. Jest mnichem i mistrzem zen w tradycji japońskiego zen soto. Przez wiele lat praktykował z Shunryu Suzuki roshi (w Polsce znanego jako autora jednej z najlepszych współczesnych książek na temat zen „Umysł zen, umysł początkującego”). Utworzył i prowadzi do dziś ośrodek zen na górze Sonoma w północnej Kalifornii –  Sonoma Mountain Zen Center.

 

czwartek, 09 maj 2013 12:52

Medittatio 2013: rekolekcje medytacyjne

Dodane przez

freemanW dniach 5-7 lipca w Szczecinie odbędą się rekolekcje medytacyjne „Nowe winnice Chrystusa” z udziałem o. Laurence`a Freemana.

Ojciec Laurence rozważy jak medytacja chrześcijańska usposabia nas byśmy stali się  „nowymi bukłakami” dla „nowego wina” - Chrystusa. Podczas rekolekcji uczestnicy wysłuchają wykładów, będą wspólnie medytować, uczestniczyć w kontemplatywnej mszy świętej i dzielić się swym medytacyjnym doświadczeniem.

 

wccm_polska_Joseph Pereira będzie gościem czerwcowego seminarium pt. „Medytacja i uzależnienia” oraz warsztatów Hatha jogi. Organizatorem spotkań jest Światowa Wspólnota Medytacji Chrześcijańskiej (WCCM) w Polsce. Patronat nad wydarzeniami objęły „Charaktery”.

 


SEMINARIUM: „Medytacja i uzależnienia” -  7 czerwca, Górnośląskie Centrum Kultury w Katowicach

W konferencji udział weźmie o. Joe Pereira – „Świadomość ciała w Medytacji Chrześcijańskiej pomocą w praktyce 11. Kroku”

•   Ks. Joseph Pereira - ojciec Joe (ur. 1942) senior instruktor jogi Iyengara, wieloletni uczeń i przyjaciel B.K.S. Iyengara. Ukończył studia psychologii, filozofii i teologii w Indiach oraz studia terapeutyczne w USA. Jest założycielem i dyrektorem KRIPA Fundation i konsultantem Archidiecezji Bombaju d.s. resocjalizacji osób uzależnionych. W 2009 roku rząd Indii przyznał mu Padma Shri Award, najwyższe odznaczenie za zasługi dla narodu hinduskiego.Od 1968 praktykuje jogę wg B.K.S. Iyengara, której elementy stanowią integralną część programu KRIPA.

czwartek, 18 kwiecień 2013 10:32

Cały świat w jednym mieście

Dodane przez
Tak jak Fileas Fogg, bohater słynnej powieści Juliusza Verne’a,założyłem się, że w 80 dni okrążę cały świat. Ale... nie ruszając się z Londynu i wydając na to jedynie równowartość trzech miesięcznych biletów na londyńskie metro, a nie połowę majątku, jak Fogg.

 

W chłodny londyński wieczór 2 października, dokładnie o godzinie 20.45 stanąłem na środku stacji Charing Cross, gotowy na podróż dookoła świata. Z tego samego miejsca, choć 136 lat wcześniej, wyruszał dystyngowany dżentelmen Fileas Fogg, bohater powieści Juliusza Verne’a i mojego dzieciństwa. Zmierzał do Dover, a potem dalej, dookoła świata w 80 dni. Szlak jego podróży prowadził przez Francję i Włochy, Indie, Chiny, Japonię i Stany Zjednoczone.

Magda Brzezińska, zastępca redaktora naczelnego kwartalnika „Style i Charaktery” i kierownik działu „Psychologia w działaniu” magazynu „Charaktery”, została nominowana do Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej za najlepszy wywiad.

Wywiad z Markiem Bieńczykiem „Sedno w smaku” ukazał się w magazynie „Style i Charaktery - Smaki: psychologia i kuchnia”.

 

Do finału Jury Nagrody zgłosiło 15 wywiadów autorstwa 12 dziennikarzy wybranych ze 143 zgłoszeń. Laureatów Nagrody poznamy 23 kwietnia podczas uroczystości wręczenia organizowanej w redakcji „Polityki”.

 

piątek, 05 kwiecień 2013 11:53

Poszukiwacze z temperamentem

Dodane przez

poszukiwacze_z_temepramentemNiektórzy podróżują po to, żeby znaleźć miejsca ciche i spokojne. Inni pojadą tylko tam, gdzie jest szum i gwar. Są i tacy, którzy „podróżują”, nie ruszając się z domu.


W dawnych czasach miejsce urodzenia było dla większości ludzi także miejscem ich życia – tam, gdzie się rodzili, tam wzrastali, spędzali swe dorosłe życie i tam umierali.

środa, 03 kwiecień 2013 13:03

Po pierwsze: słuchaj

Dodane przez

medytacja2Medytacja otwiera serca na coś większego od nas. Pozwala oderwać się od obsesyjnego przylegania do siebie, koncentrowania uwagi na własnych brakach, potrzebach i problemach.

 

Medytacja jest bezinteresownym aktem wiary. Owszem, badania psychologiczne (zwłaszcza te prowadzone metodą neuroobrazowania ) pokazują wiele „pożytków” z medytacji. Nie jest jasne, w jakiej tradycji medytowały osoby badane; w literaturze przedmiotu najczęściej jest mowa o tym, że były to techniki medytacji związane z ćwiczeniem uważności( tzw. mindfulness meditation).

 

środa, 03 kwiecień 2013 10:33

Pielgrzym, eksplorator, dryfter

Dodane przez

 pilgrzym_dryfterNie ma chyba innego gatunku na Ziemi, który w drogę wyruszałby tylko dlatego... że może wyruszyć. Skąd się wzięło zamiłowanie człowieka do podróżowania?


 Podróżować można, jak napisał kiedyś nieoceniony Sławomir Mrożek, „za interesami, do rodziny lub dla zdrowia”. Ten rodzaj wędrówki to zajęcie ludzi rozsądnych, którzy nie włóczą się po świecie bez celu, lecz przemieszczają się z miejsca na miejsce z jakiegoś mniej lub bardziej racjonalnego powodu. Racjonalność jednak nie jest – jak się wydaje – cechą wszystkich ludzi, dlatego istnieje rodzaj podróży, który możemy nazwać „wędrówką dla samej wędrówki”. Skłonność do niej, którą Niemcy trafnie określają jako „Wanderlust”, wydaje się specyficznie ludzką przypadłością.

Strona 1 z 2