Style i Charaktery nr 2 (2010)

Style i Charaktery nr.1 (2011)

Felietony

  • Ważne pytania
    Nic wdzięczności, nic. Człowiek całe życie odejmuje sobie od ust,…
  • Morze
    Podobno pierwszym filozofem z prawdziwego zdarzenia był Tales z Miletu,…
  • Płeć i długowieczność
    Wielu mężczyzn myśli, że kobiety to płeć słaba. Nic bardziej…
  • „Go slow”
    Niedawno wróciłam z Indii. Nie wytrzymywałam braku światła, zaczynałam zapadać…
  • Stan używalności
    W nieustającej walce o młodość jeszcze długo ulegać będziemy starości.…
Style i Charaktery nr 2 (2010)
wtorek, 11 stycznia 2011 12:28

Spis treści

Oceń artykuł
(0 Głosów)

Na dobry początek

Magda Umer „Go slow”

Adam Nowak Stan używalności

Intymnie Paula Sawicka Paula, Doktor i sztuka odchodzenia

Galeria Leszek Mądzik

Psychologia dobrego życia

Ewa Gruszczyńska, Aleksandra Kroemeke W stronę szczęścia

Polka Pięćdziesiątka

Ewa Foley Modlitwa wdzięczności

Małgorzata Bogunia-Borowska W świecie przedmiotów

Wanda Urbanska Moc prostoty

Tal Ben-Shahar Radość dawania

Jowita Dziedzic-Golec, Agnieszka Lisak Nasze prababki bez pudru i pomady

Agnieszka Kawula-Kubiak Arabskie ciacha

Żyć i filozofować Jacek Wojtysiak Morze

Sprawy wewnętrzne Wartość w zmianie

Laboratorium

Anna Bereta Angielski jest jak... dobry robot kuchenny

Przemysław Bąbel Co to jest efekt placebo?

Katarzyna Dziedzic-Kocurek Czym różni się rezonans magnetyczny od tomografii komputerowej?

Małgorzata Sobieszczańska Co to jest zespół metaboliczny i czym grozi?

Czas naszego życia Tom Kirkwood Płeć i długowieczność 

Dobry styl

Sa‘eed Bawa Tabliczka przyjemności

Aldona Binda Cele na parapecie

Andrzej G. Kruszewicz Piękna płeć męska

Zofia Jabłonowska-Ratajska Tykać – nie tykać

Śmiechu warte Joanna Kołaczkowska Ważne pytanie

Mądra sowa

Zdzisław Jan Ryn Wyspa skarbów

Stefan Chwin Madonna prerii, czyli jak kochał John Wayne

Wiesław Łukaszewski Książki, których nie czytałem (i te, które czytałem)

Tadeusz Różewicz Hic liber mihi est

Wanda Trabert Samotność na życzenie?


wtorek, 22 czerwca 2010 07:47

„Go slow”

Oceń artykuł
(1 Głos)
Niedawno wróciłam z Indii. Nie wytrzymywałam braku światła, zaczynałam zapadać się w swoją coroczną mroczność i nieprzysiadalność, kiedy zadzwonił telefon. Mój nauczyciel jogi, z którym już dwa razy byłam na wyprawach, powiedział, że jedzie tam znowu, bo poproszono go o pilotowanie grupy Uniwersytetu Trzeciego Wieku, działającego w Warszawie. Wstyd powiedzieć, ale nie miałam pojęcia o Uniwersytetach Trzeciego Wieku działających gdziekolwiek.
poniedziałek, 11 października 2010 12:27

Sama sobie sterem

Oceń artykuł
(1 Głos)
Był majowy poranek, dzień wolny od pracy. Jeden z tych szczęśliwych dni, w których nie trzeba w pośpiechu wstawać, ubierać się i biec do pracy, w której od roku „nogi cofały mi się" przed przekroczeniem progu. Miałam dosyć ludzi, którymi zarządzałam, układów, wymuszonych rozmów, nieszczerych uśmiechów.
Tego majowego poranka zatelefonowała do mnie koleżanka z propozycją zmiany miejsca zamieszkania i pracy. Rzuciłam kierownicze stanowisko i trzy miesiące później mieszkałam w nowym miejscu. Niestety, okazało się to niewypałem i po kolejnych dwóch miesiącach wróciłam na stare śmieci. Pierwszy raz w życiu, mając 47 lat, zostałam bez pracy. To były trudne dni, ale wzięłam się w garść. Odkryłam na nowo kilka życzliwych osób, które mnie wspierały. Jak nigdy do tej pory zmieniałam pracę co trzy miesiące, szukałam swojego miejsca. Wreszcie udało się, znalazłam pracę na tym samym stanowisku w prywatnej firmie i świetnego szefa. Zaczęłam swobodnie oddychać i... wpadłam na pomysł założenia firmy, w której mogę wykorzystać swoje doświadczenie, wiedzę i umiejętności. Firmy, w której sama sobie jestem sterem, zgodnej ze mną, z moimi przekonaniami. Tę firmę za chwilę otwieram. 
Joanna
wtorek, 12 kwietnia 2011 08:20

Tabliczka przyjemności

Oceń artykuł
(1 Głos)
Może być gorzka lub mleczna, biała lub ciemna, z orzechami lub nadziewana. Zawsze pobudza zmysły i jest źródłem wielkiej przyjemności, niezależnie od formy. Poprawia nam humor i nastrój, nazywana jest substytutem miłości. To czekolada – VIP wśród słodyczy.

W sklepie zwykle leżą blisko kasy, nęcą kolorowymi opakowaniami. Batony, czekolady, czekoladki i drażetki – mało kto potrafi im się oprzeć. Dlaczego czekolada tak nas kusi? Czemu jest tak pociągająca?

Bo poprawia samopoczucie. Niewątpliwie dieta ma ogromny wpływ na nasz nastrój. Jednocześ­nie jednak nastrój może wpływać na to, po jakie produkty sięgamy.

Na nasze funkcjonowanie mają wpływ makroskładniki, takie jak węglowodany, białka, tłuszcze i alkohol; mikroskładniki, czyli witaminy i składniki mineralne, lub substancje bioaktywne, na przykład kofeina i teobromina występujące w czekoladzie.

Większość z nas rzeczywiście odczuwa przyjemność jedząc czekoladę. Co więcej, jest to przyjemność, którą możemy kupić za niewygórowaną cenę. Czekolada jest powszechnie uważana za niezwykle smaczną przekąskę. Jednocześnie doskonale wiemy, że nie można jej jeść za dużo. Jednak im bardziej ograniczamy jej spożycie, tym bardziej nas kusi.

wtorek, 22 czerwca 2010 07:45

Stan używalności

Oceń artykuł
(0 Głosów)
W nieustającej walce o młodość jeszcze długo ulegać będziemy starości. Zaordynowano nam nieznośną długowieczność. Wyglądający na młodych staruszkowie jesteśmy coraz dotkliwiej oszpeceni powolnym uwiądem sił witalnych. Nie tego oczekujemy. Jak burzliwy czas zamętu, wojen, rewolucji osiada na mieliźnie wyobrażeń o szczęśliwym spokoju, tak starzejąc się, zastygniemy w pozach niemłodych, młodych udając.
poniedziałek, 11 października 2010 12:29

Hoduję piękne pąki

Oceń artykuł
(0 Głosów)

Co dla mnie jest ważne? Samorealizacja i bycie uczciwym wobec samego siebie, a co za tym idzie – przekazywanie innym tych samych wartości. Ktoś może pomyśleć, że to wytarty frazes, powielany w setkach wypowiedzi i publikacji, a dla mnie to moja mantra, którą pielęgnuję jak najcenniejszy skarb, każdego dnia.

Zawsze czułam się jak mityczny Pegaz, którego ktoś uwięził w skórze konia pociągowego. Pracowałam w kilku firmach, gdzie liczył się tylko efekt, a nie twórcza realizacja. Rzuciłam to i poszukałam ratunku w pasjach, które rozwijam od kilku lat. Jedną z nich jest nauczanie, praca z młodzieżą. Najważniejsze, co chcę im przekazać, to „Bądź człowiekiem, rozwijaj się, nie naśladuj innych, szukaj celów w sobie, twórz!”. Nie jestem typowym belfrem w placówce publicznej. Z ogromną satysfakcją „tworzę z żywych organizmów” jednostki świadome, twórcze, które mogą osiągnąć bardzo wiele. Nie tracę nadziei, hoduję te pąki, z których mogą wyrosnąć piękne kwiaty.

Natalia

czwartek, 02 grudnia 2010 08:48

Samotność na życzenie?

Oceń artykuł
(4 Głosów)

Dorosły i w miarę odpowiedzialny człowiek wie, że rodzina oznacza trud życia z drugą, odmienną osobą, rodzaj rezygnacji z „ja” na rzecz „ty” czy „my”.


Wszyscy wiedzą, że życie rodzinne to także koszty, które ponosimy dla szczególnej przyjemności i satysfakcji, jaką jest realizowanie się w rolach małżeńskich i rodzinnych. Dlaczego nie wszyscy podejmują życie w związku czy małżeństwie, chociaż mają do tego wszelkie predyspozycje?
wtorek, 22 czerwca 2010 07:49

Radość dawania

Oceń artykuł
(9 Głosów)

Łatwo jest brać, trudniej dawać. Wydaje się nam, że gdy inni coś zyskują, my tracimy. Nic bardziej błędnego! Im więcej dajemy, tym więcej otrzymujemy, bo dawanie i branie to po prostu dwie strony tej samej monety.


Dawanie przynosi darczyńcy wiele korzyści. Czasem myślę, że tak naprawdę nie ma nic bardziej samolubnego niż akt hojności. Hojność zwiększa mój dobrobyt na cztery sposoby. Po pierwsze, moja hojność sprawia, że świat staje się coraz lepszym i coraz przyjemniejszym miejscem – dla innych i dla mnie samego. Po drugie, widząc radość osób, które obdarowuję, sam jestem szczęśliwszy. 
Jest to możliwe dzięki empatii.
czwartek, 13 stycznia 2011 13:27

Morze

Oceń artykuł
(3 Głosów)

Podobno pierwszym filozofem z prawdziwego zdarzenia był Tales z Miletu, żyjący w VII–VI wieku przed Chrystusem w greckiej kolonii na wybrzeżach Azji Mniejszej. To on miał powiedzieć, że początkiem wszystkiego jest woda.
Jego uczeń, Anaksymander, precyzyjniej i dogłębniej kontynuując namysł mistrza, stwierdził z kolei, że źródłem lub zasadą (gr. arche) całej rzeczywistości jest bezkres. Obaj mieli rację. Pierwszy odkrył, że zasada bytu musi być warunkiem wszelkiego istnienia, tak jak woda jest warunkiem życia. Drugi zaś zauważył, że owa zasada musi być nieskończona i nieokreślona, skoro wyłaniają się z niej tak liczne i różnorodne rzeczy.
poniedziałek, 11 października 2010 12:29

A jeśli będę sobą...

Oceń artykuł
(0 Głosów)

Najtrudniejszym momentem był dla mnie rozwód. Po roz­wodzie usłyszałam od kilku osób: bądź bardziej aktywna, ale nie jak do tej pory – dla innych, lecz dla siebie; jeśli sama o siebie nie zadbasz nikt nie zrobi tego za ciebie. Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego wszystko robiłam do tej pory z myślą o innych, żeby mąż mnie zauważył, zobaczył, jaka jestem silna, dobrze zorganizowana, zawsze uśmiechnięta. Żeby dostrzegł we mnie starającą się żonę, na której zawsze można polegać i mieć w niej oparcie, która nie narzeka i przemilczy pewne rzeczy. Pragnęłam, by to docenił, by kochał mnie tak bardzo, jak ja jego. Męża często nie było w domu ze względu na charakter pracy. Ja bałam się pokazać, że nie daję rady, że też miewam gorsze dni.

Przeanalizowałam całe swoje życie i dokopałam się do lęków z dzieciństwa, do strachu, by nie rozgniewać taty, ale zasłużyć na jego uwagę, pochwałę i miłość. Ten strach z czasem przysypałam aktywnością, byciem potrzebną i pomocną. Uświadomienie sobie przyczyn pewnych zachowań i nazwanie ich po imieniu, pomogło mi zrobić pierwszy krok w pracy nad sobą. Staram się wyciągać wnioski i nie popełniać błędów z przeszłości. Robię to przecież dla siebie, dla swojego lepszego samopoczucia, dla odbudowania poczucia własnej wartości, bym mogła przyjmować i dawać miłość i nie bać się, że stracę kogoś, jeśli będę sobą.

Beata

Style i Charaktery

Statystyki odwiedzin

mod_vvisit_counterOdwiedziny dziś358
mod_vvisit_counterWszystkich odwiedzających198536

Facebook

 
Nasze strony:

2010-2011 (c) www.dda.charaktery.eu

redakcja | reklama | prenumerata | forum | blogi | sklep