wtorek, 04 marzec 2014 09:03

Ślady

Dodane przez

Medytacja z książką „H.M. Enomiya-Lassalle. Jezuita i nauczyciel zen”  w sprzedaży od 6 marca

Gdy mowa o medytacji, często przywoływane jest słynne powiedzenie André Malraux, że wiek XXI albo będzie wiekiem religii, albo nie będzie go wcale. Zaraz potem przypomina się myśl Karla Rahnera SJ: chrześcijanin XXI wieku albo będzie mistykiem, albo go w ogóle nie będzie.

~   Pamiętam doskonale słowa wypowiedziane blisko pół wieku temu przez starego już wtedy księdza Witolda Pietkuna, Wilniuka osiadłego w Białymstoku. Pięknie ubrany, sunął w procesji Bożego Ciała, lecz porzucił orszak, podszedł do mnie i tuląc, powiedział mi do ucha: Oto tam – wskazał na procesję – jest religia. Tutaj – wskazał na moje serce – masz wiarę. Niech ci się to nigdy w życiu nie myli.

Nierzadko mi się to myliło... Różnica między religią a wiarą być może polega na tym, że wiara przemienia. Religia – niekoniecznie. Wiara jest mistyką. Religia – niekoniecznie.

~   Prawdziwa mistyka jest zwyczajną codziennością. Jeśli coś łączy wszystkie religie świata i wszystkie nie-religie, przełamuje napięcie między wiarą a religią, to tym właśnie jest mistyka. Czyli zwyczajna codzienność.

Co tak naprawdę łączy wszystkich ludzi na świecie – bez względu na wyznanie? Wydaje mi się, że to stosunek do drugiego człowieka, pełne przyjęcie jego niepowtarzalności. Nie mam na myśli tolerancji lub akceptacji, lecz pełną afirmację, czyli pełną zgodę na odrębność – pozbawioną napięcia wewnętrznego, warunków i zastrzeżeń.

Tak, wierzę, że pełnia wiary, doświadczenie Boga wyraża się tylko i wyłącznie w miłosnej, afirmacyjnej postawie
wobec drugiego człowieka, który zawsze jest Inny. Ta postawa zaś to zdolność wsłuchiwania się w drugiego, wsłuchania
się w jego inność.

Prawdziwa mistyka, wiara przemieniająca, wyraża się w tym, że przestajemy źle mówić o innych. A jeśli nam się zdarza, to odczuwamy wstyd, mamy poczucie grzechu, czujemy, że zrobiliśmy coś niewłaściwego. Chcemy to naprawić.

~   Tak, wiara powinna wyrażać się przede wszystkim poprzez stosunek do drugiego człowieka. Do innego. Wiara powinna być raczej kontemplacją tajemnic, w tym tajemnicy, jaką jest drugi człowiek. Przez to zapewne wiara nie jest źródłem pocieszenia.

Simone Weil pisała: „Religia jako źródło pociechy jest przeszkodą w prawdziwej wierze: w tym sensie ateizm jest oczyszczeniem. Z dwóch ludzi, którzy nie mają doznania Boga, ten, który przeczy jego istnieniu, jest być może najbliżej Boga. Degraduje się tajemnice wiary, czyniąc z nich przedmiot afirmacji czy negacji, podczas gdy powinny być one przedmiotem kontemplacji”.

~ W przeróżnych tzw. poszukiwaniach warto zachować szczególną uważność, by nie wpaść w otchłań. „Nie szukaj za bardzo, bo wpadniesz w otchłań myśli, a nie bytu”, przestrzegał Andrzej Jawień (Karol Wojtyła). Nie szukaj, bo wszystko jest obok ciebie – to drugi człowiek, być może kładziesz się z nim co noc do łóżka. Wszystko, czego chcesz się dowiedzieć o sobie, o Bogu, znajdziesz w drugim człowieku, tuż obok. Chcesz poznać siebie? Przyjrzyj się swoim relacjom z ludźmi.

~ Chcesz nauczyć się modlić? Módl się – pisała św. Teresa z Ávili. Choćby tak: Panie Boże/ o zielonych oczach/ z cukierkowych obrazków/ z migdałowych litanii/ Boże/ ślepców/ Boże/ głupców/ – trzepnij mnie porządnie w łeb (Moleben, Tomasz Mames) ~ Gdy Bóg wysłucha tej modlitwy, zapewne trzepnie w łeb, aż zaboli. Wiara powinna boleć. Inni ludzie bolą.
I ich cierpienia. Oni bolą – gdy zadają cierpienie. Gdy rozczarowują. Gdy są rozczarowani. Gdy denerwują. Są zdenerwowani.

Wrażliwość i czułość przynosi ból.

Przynoszą też radość. Spełnienie. Przyjemność.

„Za każdy wzrost w świadomości trzeba zapłacić pewną cenę. Nie możemy stać się bardziej wrażliwi na przyjemność, bez bycia bardziej wrażliwymi na ból” – pisał Alan Watts.

~ Dobrze mieć świadomość istnienia innych ludzi. Tuż obok. Swojej od nich zależności i ich zależności od nas. To jest mistyka. Zwyczajna codzienność. Wiara w Boga to także (a może przede wszystkim?) wiara w człowieka. W każdego człowieka.

Wiara jest trudna, bo ludzie są trudni. Bo bardzo, bardzo różni. Nie mniej niż ja jestem różny. I ty.
 

Bogdan Białek

redaktor naczelny

RADA REDAKCYJNA "MEDYTACJI":
BOGDAN BIAŁEK, MIKOŁAJ UJI MARKIEWICZ, MAKSYMILIAN NAWARA OSB, RABIN SACHA PECARIC, JACEK PRUSAK SJ, SZAJCH ANDRZEJ AHMED SARAMOWICZ, PIOTR SIKORA

wtorek, 04 marzec 2014 09:27

Spis treści

Dodane przez

Otwarcie

Wszyscy jesteśmy trymerami - O duchowych sterach i wiosłach rozmawiają słynny aktor Jeff Bridges i roshi Bernie Glassman
Moc chrześcijaństwa, moc buddyzmu - odnajduje roshi Koun Yamada Ignacjańskie rekolekcje i zen Kakichi Kadowaki SJ szuka podobieństw duchowych doświadczeń
 

Co to jest

Trzy stopnie do Boga - Kyriacos C. Markides o wschodnich mistykach chrześcijańskich
Modlitwa Jezusowa - Arcybiskup Kallistos uczy modlitwy, która łączy kontemplację i działanie
Droga do modlitwy serca - Jak kontemplować Boga na co dzień ujawnia Franz Jalics SJ
Jezus wyzwoliciel Richard Rohr OFM pyta, czy chcemy spotkać prawdziwego Jezusa
Chrystus wewnątrz, Chrystus wszędzie - O centrum życia chrześcijanina pisze Piotr Sikora
Przed Bogiem na wiele sposobów - Dariusz Hybel przybliża różne nurty medytacji chrześcijańskiej
 

Jak to działa

Wspólnota miłości - Marek Danielewski o roli grupy w praktyce medytacji
Gdy niknie wolność - Kiedy wspólnota przekształca się w sektę – ujawnia Tomasz Franc OP
Łagodniejszy sposób bycia - Miriam Berger przedstawia zdrowotne właściwości jogi
Do zmiany siebie - Medytacja i joga pomagają w terapii uzależnień, przekonuje Anna Konefał
Codzienność jest wszystkim - przypomina nauczyciel medytacji Mikołaj Uji Markiewicz
Oświecenie dla każdego - Piotr Kubiszewski prezentuje jedną ze szkół buddyjskich
Lekcje z uważności - O treningu uważności w niemieckich szkołach opowiada dr Vera Kaltwasser
 

Świadectwa

Nie daj się niczym zniechęcić – nada te turbe Bogdan Białek o przezwyciężaniu trudności w codziennej praktyce medytacji
Dziesięć dni słuchania - Refleksje Jacka Poznańskiego SJ z rekolekcji z Franzem Jalicsem SJ
Sesshin Rohatsu z Willigisem Jägerem - Andrzej Harden SJ o swoim spotkaniu z benedyktynem i mistrzem zen
Czekam na Shlomo Małgorzata Burzyńska-Keller przybliża postać słynnego rabina Shlomo Carlebacha
 

Spotkanie w dialogu

Poprzez milczenie i mowę - O dobrej modlitwie opowiada rabin Sacha Pecaric
Święci niewierzący - Maria Moneta-Malewska zastanawia się nad duchowymi poszukiwaniami współczesnego człowieka
Wracając do Boga - Mistycyzm islamski może dziś zaspokoić pustkę serca – przekonuje szajch Andrzej Saramowicz


Czytelnia

Lektury dla medytujących i poszukujących poleca Jacek Prusak SJ

wtorek, 30 wrzesień 2014 12:52

Bóg bez religii czy religia bez Boga?

Dodane przez

Bóg bez religii czy religia bez Boga?- Warner nie boi się „szokować”, a jego talent pisarski sprawia, że jest jednym z najpopularniejszych blogerów wśród buddystów - zauważa jezuita, ksiądz Jacek Prusak. „Bóg nie istnieje” Brada Warnera to kolejna książka z serii Medytacja, która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Charaktery. Do 23 października publikację można nabyć w rewelacyjnej cenie w sklepie internetowym Charakterów.

 

Brad Warner to pod wieloma względami „nietypowy” mistrz zen, który w naszym kraju stał się znany dzięki książce Hardcore zen: Punck rock, filmy o potworach i prawda o rzeczywistości (Elay, 2010). Opisał w niej swoją drogę od punkowca, przez producenta filmowego, do kapłana buddyjskiego w tradycji Soto i nauczyciela zen.

 

czwartek, 22 maj 2014 07:33

Relaks dla mózgu

Dodane przez

medytujaca dziewczynkaPodczas medytacji, nazywanej przez naukowców nieukierunkowaną, nasz mózg odpoczywa bardziej, niż w stanie zwykłego relaksu - wynika z badań norweskich i australijskich naukowców.


Medytacja jest powszechnie znanym i skutecznym sposobem pozwalającym na redukcję lęku i stresu oraz poprawiającym samopoczucie i funkcjonowanie emocjonalne. Istnieje jej wiele rodzajów, takich jak trening uważności, czy mantra. Jak wynika z badań dr Svenda Davangera, neuronaukowca z University of Oslo oraz jego zespołu, wszystkie metody praktykowania ćwiczeń medytacyjnych mogą być podzielone na dwie grupy. Pierwsza z nich to techniki polegające na koncentracji, podczas których skupiamy się na własnym oddechu lub na konkretnej myśli, ale blokujemy się na wszystkie pozostałe doznania i wytwory naszego umysłu. Druga zaś grupa obejmuje medytację nieukierunkowaną, podczas której koncentrujemy się wprawdzie na oddechu lub dźwięku, ale pozwalamy naszym myślom błądzić.

wtorek, 13 maj 2014 06:49

CODZIENNOŚĆ JEST WSZYSTKIM

Dodane przez

Medytacja podważa myślenie, że istnieje trwałe, konkretne „ja”. I z takim myśleniem trzeba również rozstawać się na co dzień, podczas działania, każdej naszej aktywności.


MIKOŁAJ UJI MARKIEWICZ jest uczniem roshiego Kwonga, mistrza zen i opata Sonoma Mountain Zen Center. Od siedmiu lat jest nauczycielem medytacji. Regularnie odwiedza Ośrodek Medytacji Chrześcijańskiej w klasztorze benedyktynów w Lubiniu, gdzie prowadzi odosobnienia.


Magda Brzezińska: Czy medytowanie wpływa na nasze relacje z ludźmi, którzy nie medytują z nami i nawet nie są zainteresowani medytacją?

Ostatnio rozmawiałem z uczniem. Zapytał: „Medytuję od kilku lat, ale nie czuję, żeby coś się zmieniało w moim życiu. Skąd mam wiedzieć, że idę w dobrą stronę?”. Jest tylko jedna odpowiedź na takie pytanie: najpierw zmiany zauważy twoje otoczenie. Osoby, które nie medytują, dostrzegają, że coś się dzieje z medytującym – że pojawia się w nim więcej przestrzeni, otwartości i łagodności. 

wtorek, 29 kwiecień 2014 08:03

Do zmiany siebie

Dodane przez

Osoby podejmujące terapię uzależnień oceniają sesje medytacji, relaksacji i jogi jako najlepsze, najpopularniejsze i najbardziej użyteczne.Techniki relaksacyjne i medytacyjne, umiejętnie wprowadzane, mogą być skutecznym narzędziem zmiany, które każdy może stosować sam w zaciszu własnego umysłu.

Po raz pierwszy zetknęłam się z jogą w Lublinie, gdzie studiowałam psychologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Moje studia były bardzo teoretyczne i choć to stymulowało mnie intelektualnie, nie zaspokajało jednak do końca moich aspiracji – poszukiwałam bowiem również praktycznej metody pracy nad sobą. Taką metodą okazała się joga. Moim pierwszym nauczycielem był Leszek Mioduchowski, którego praktyka jogi do dziś jest dla mnie źródłem inspiracji. Leszek miał kontakt z instruktorami ze szkoły Iyengara i jego podejście zachowuje precyzję i dokładność metody Iyengara. Jego rozumienie jogi można nazwać rozwijaniem uważności ciała. Od pierwszych zajęć z Leszkiem wiedziałam, że joga jest dla mnie.

środa, 23 kwiecień 2014 11:47

NIE DAJ SIĘ NICZYM ZNIECHĘCIĆ – NADA TE TURBE

Dodane przez

W medytacji chodzi o to, by nie odrzucać tego, co przeżywamy, ale otworzyć się na wszystkie uczucia. Przyjmować to, co jest. Jeśli czujesz złość, powiedz sobie: „Ach, tak wygląda moja złość”. I nie przywiązuj się do tego. Przyjmuj i nie zatrzymuj.

 nie daj sie MALE

„Nie pytaj o drogę tego, kto zna drogę, bo on nie pozwoli ci błądzić” – głosi żydowskie porzekadło. Zapewne to myśl Nachmana z Bracławia. Sensem naszej drogi jest błądzenie, a nie poszukiwanie. Szukający musi wiedzieć, czego szuka. Jeśli wie – już to znalazł. A kto z nas wie, czego szuka? Nawet jeśli czasem wydaje nam się, że wiemy, czego nam brakuje, czego potrzebujemy, to w gruncie rzeczy błądzimy. Obyśmy błądząc – zaczęli kiedyś poszukiwać...

środa, 02 kwiecień 2014 07:40

Korzystna joga

Dodane przez

jogaĆwiczenie jogi pozytywnie wpływa na naszą świadomość – wynika z badań przeprowadzonych przez Chantal Villemure i Catherine Bushnell z National Center for Complementary and Alternative Medicine w Bethesdzie.

 

Za pomocą obrazowania metodą rezonansu magnetycznego badaczki zaobserwowały zwiększenie substancji szarej w mózgach osób, które regularnie praktykują jogę. Powiększeniu uległy części kory odpowiedzialne za pracę naszego ciała, uwagę oraz świadomość siebie. Zwiększył się także hipokamp – część mózgu odpowiedzialna za pamięć oraz łagodzenie stresu. A wszystko to dzięki zajęciom jogi, które obejmowały ćwiczenia fizyczne (70 proc.), ćwiczenia oddechowe (10 proc.) oraz medytację (20 proc.). 

 

(pch)

foto: nazterh/sxc.hu

 

1 2014 full

 

WIĘCEJ NA TEMAT ZDROWOTNYCH WŁAŚCIWOŚCI JOGI – MIRIAM BERGER w tekście ŁAGODNIEJSZY SPOSÓB BYCIA w najnowszym wydaniu MEDYTACJI

środa, 23 kwiecień 2014 08:58

Narzędzia wspierające pracę nauczycieli

Dodane przez

nauczycieleNa dzisiejszym edukacyjnym rynku można zauważyć wiele niezbędnych narzędzi, które to usprawniają pracę nauczycieli, a przede wszystkim pozwalają określić doskonały plan nadzoru. Obowiązki w ten sposób wykonywane są szybko, w lepszy sposób, a pracownik jest dla organizacji bardziej wydajny. Zatem warto sobie zadać pytanie, jakie narzędzia wspierają pracę nauczycieli, przy tym określając plan nadzoru nad dziećmi?

Najważniejszym narzędziem jest komputer - urządzenie, bez którego w dzisiejszych czasach nic nie funkcjonuje, można powiedzieć, że jesteśmy od niego uzależnieni. Wartym uwagi jest, że przy pomocy komputera, jak i drukarki w bardzo prosty sposób można stworzyć różne testy dla uczniów, napisać zadania na sprawdziany, czy stworzyć różne rozwijające zagadki dla uczniów. W dzisiejszych czasach można zaobserwować rozwój systemów informatycznych, oczywiście szkoły i ich pracownicy również z nich korzystają, dążąc za postępem czasu. Tworzenie e-dzienników, planów lekcji, czy również testowanie wiedzy uczniów, jak i plan nadzoru można zawierzyć informatycznym programom.

poniedziałek, 31 marzec 2014 12:55

Wszyscy jesteśmy trymerami

Dodane przez

big Koles i mistrz zen OKLADKA miniWiosłujemy, staramy się dokądś dotrzeć, na drugi brzeg, do jakiegoś idealnego miejsca. Ciągle gdzieś gnamy. Dokąd zmierzamy? Co jest tym drugim brzegiem? W zen mówimy, że drugi brzeg jest pod naszymi stopami. To, czego szukamy - sens życia, szczęście, spokój - już tu jest.

JEFF BRIDGES – nagrodzony Oscarem aktor, piosenkarz, autor tekstów i fotograf. Współzałożyciel End Hunger Network i rzecznik kampanii No Kid Hungry.

ROSHI BERNIE TETSUGEN GLASSMAN – założyciel nowojorskiej Wspólnoty Zen, która później przekształciła się w ruch Zen Peacemakers (www.zenpeacemakers.org). Bernie Glassman propaguje buddyzm zaangażowany społecznie. Jest założycielem Greyston Mandala – organizacji działającej na rzecz bezdomnych, biednych, wykluczonych.

BERNIE GLASSMAN: Pozwól, że zaproponuję ci cudowną praktykę zen. Gdy obudzisz się rano, idź do łazienki, wysikaj się, umyj zęby, popatrz w lustro i pośmiej się z siebie. Praktykuj to codziennie, zaczynaj w ten sposób każdy dzień.

JEFF BRIDGES: Robię tak czasami. Zdefiniuj, czym jest praktyka...

B.G.: „Wiosłuj, wiosłuj lekko, po rzeki korycie”. Tak jak dobieramy odpowiednie wiosła, by płynąć, tak dobieramy „wiosła”, by się przebudzić. To właśnie te duchowe „wiosła” nazywam praktykami. Znamy różne rodzaje praktyk: rodem z zen, chrześcijańskie, judaistyczne, islamskie, inne. Twoimi „wiosłami” może być też coś, co nie ma związku z życiem duchowym ani religią – to może być kontakt ze sztuką, oddanie się życiu rodzinnemu albo praca wykonywana z pasją. To może być codzienne poranne patrzenie w lustro z uśmiechem.

J.B.: Dla mnie to włączenie się w pewną przestrzeń, dostrajanie się do niej i tworzenie nowej przestrzeni. Aktorstwo wymaga takiego dostrajania się, trzeba robić mnóstwo małych poprawek: „Dobra, zagraj tę scenę w ten sposób. A teraz w ten sposób”.
Kiedy byłem mały, tata zaproponował mi udział w serialu telewizyjnym Sea Hunt, więc zaczęliśmy ćwiczyć podstawowe umiejętności aktorskie. Na przykład gdy przygotowywaliśmy wspólną scenę, radził: „Nie czekaj ze swoją kwestią aż ja zamknę usta. Słuchaj tego, co mówię, a wtedy poczujesz, kiedy możesz się odezwać. Reaguj na to, w jaki sposób mówię, raz tak, raz inaczej. I postaraj się, żeby to wyglądało tak, jakby się działo pierwszy raz. Wróć i zagraj to zupełnie inaczej. Zrób małą poprawkę”. Gdy medytujemy, też często robimy małe poprawki, by powrócić do jedynej przestrzeni, w której jesteśmy.

Strona 1 z 2