Niczego nie żałować
Nie boję się starości samej w sobie, bo nigdy nie wiadomo, czy do tego czasu naukowcy nie wynajdą cudownych leków i kosmetyków, które niebagatelnie wpłyną na moje zdrowie i formę.
Co jest pomiędzy
Kiedyś, za moich młodych lat, mówiło się, że ktoś ma „duże dzieci” albo „małe dzieci”.
Nie używało się słów „dorosłe dzieci”. Jedna z moich koleżanek ze szkoły podstawowej, żyjąca w nieco bogatszej rodzinie, została w domu jako panna na wydaniu, wstydliwie oczekująca staranta. Druga wyszła za mąż w piętnastym roku życia. Inne pracowały „na gospodarce” lub poszły do jakichś szkół – w większości do internatu i poza rodziną. Rys dorosłości i odpowiedzialności kształtował się wcześnie (czasem zbyt wcześnie), stanowiąc pewien rodzaj konieczności życiowej.
Było więcej biedy, z której wyjściem była praca. Dobre dzieci zajmowały się starymi rodzicami, złe dzieci porzucały je na pastwę losu. Nic się nie zmieniło. Taka sytuacja wymuszała zaradność życiową dzieci, co poza środowiskami patologicznymi oznaczało podjęcie pracy. Praca oznaczała jakieś zarobki, co prowokowało samostanowienie. Samostanowienie wraz z odpowiedzialnością są najważniejszym rysem dorosłości.
Zbyt intensywna sztuka życia - Adam Nowak
Wstępniak
Bogdan Białek, redaktor naczelny
Wstępniak do pisma debiutującego powinien zapewne zawierać jakieś deklaracje, objaśnienia, obietnice, życzenia, program i inne tego typu mądrości. Siadając przed komputerem właśnie taki miałem zamiar – wyjaśnić tym, którzy zechcą wziąć to pismo do ręki, że zrobili dobrze, że podjęli dobrą decyzję, że znajdą w nim to, czego od dawna szukają... Gdy jednak popatrzyłem w białą przestrzeń na ekranie, usłyszałem „myśli swego serca” – uświadomiłem sobie swoją niepewność. Tak, nie jestem pewien, czy Czytelniczka lub Czytelnik, którzy zechcą wziąć z półki nasze pismo, zapłacić za nie i poświęcić czas na czytanie, uczynią dobrze. Tyle jest pism, wydawanych bardzo pięknie i jeszcze piękniej, na cudownym papierze, ze wspaniałymi fotografiami przepięknych osób, które żyją wspaniale, bogato, ciekawie, odnoszą fantastyczne sukcesy, są mądre, dobre, realizują się, spełniają się... I chociaż goni ich czas, to nigdy nie dogania...
Spis treści
Na dobry początek
Magda Umer Chce się żyć. I to jak
Adam Nowak Zbyt intensywna sztuka życia
Intymnie
Grzegorz Miecugow Coraz lepiej jest
Galeria Wojciech Gepner
Psychologia dobrego życia
Ewa Iskierka-Kasperek Mogę, nie muszę
Barbara Tomaszewska Uśmiecham się do siebie
Roma Kadzikowska-Wrzosek Życie niebanalne
Alicja Głębocka Przepis na piękno
Ewa Awdziejczyk Wielki margines – czyli nowa dyskryminacja
Michał Czernuszczyk Zagracone dusze
Żyć i filozofować
Sprawy wewnętrzne
Po prostu mój czas
Wyczytane
Tomáš Halík Spotkanie z Drugim
Warsztaty
Agnieszka Baran, Przemysław Bąbel Pamięć! Uwaga, ratunku, pomocy
Laboratorium psychologii Przemysław Bąbel
Laboratorium fizyki Katarzyna Dziedzic-Kocurek
Laboratorium medycyny Małgorzata Sobieszczańska
Laboratorium Jerzy Vetulani Rozjaśniacze mózgu
Czas naszego życia Tom Kirkwood Przez żołądek do zdrowia
Z czym to się je Sa’eed Bawa Słodka dieta mózgu
Sztuka wnętrza Aldona Binda Droga życia w saloniku
Dobry styl Zofia Jabłonowska-Ratajska Grzeczniejszy kłania się pierwszy
Notatki z codzienności Józef Hen Wiem swoje
Moja filmoteka Stefan Chwin Święta bestia na tronie, czyli Rosja jako świat bez kobiet
Śmiechu warte Joanna Kołaczkowska Hobby trzeba mieć
Wyspy szczęśliwe Zdzisław Jan Ryn Rapa Nui, pępek świata
Żyć po swojemu
Trudno myśleć o starości jak się jest młodym, pięknym i zdrowym. Gdy odwiedzam starsze, chore i niedołężne osoby w domu pomocy społecznej, widzę, że nie zawsze można mieć wpływ na swoją przyszłość.
Uśmiecham się do siebie
Wolałam prosić, żeby np. wypełnił PIT niż nauczyć się tego sama, a właśnie ten obowiązek wraz z początkiem nowego roku i nowego życia wyrósł przede mną, jak mur nie do przeskoczenia. Przy tej okazji pojawiło się we mnie sporo skrajnych uczuć: od złości, że muszę sobie (bo nie da rady inaczej) z tym poradzić, przez żal, dlaczego zostałam z tym sama, po zwątpienie, czy dam radę. W końcu zaczęłam spokojnie myśleć. Uznałam, że przecież nie muszę wszystkiego wiedzieć. Przestałam się czuć jak niedouczona, nic niewarta kobieta. Po prostu zleciłam tę pracę komuś, kto wykonuje ją zawodowo. Poszłam po linii najmniejszego oporu?
Przez żołądek do zdrowia
Kup książkę Toma Kirkwooda „Czas naszego życia”
A to znaczy, że przeciętny Włoch w sporej części składa się z makaronu, Japończyk – z sushi, a Anglik – z frytek i kurczaka.
Nic nie jest tak ważne dla biologii naszego organizmu jak jedzenie. Pożywienie jest budulcem ciała i dostarcza mu paliwa, a w dłuższej perspektywie pozwala nam rozmnażać się. Jedzenie jest nie tylko źródłem wielkiej przyjemności, ale też podstawą długiego i zdrowego życia.
Niedawno przeprowadzono szerokie badanie dotyczące nawyków żywieniowych Europejczyków. Wzięło w nim udział aż 75 tys. osób z różnych krajów. Badacze sprawdzali, na ile ich sposób odżywiania odpowiada tzw. diecie śródziemnomorskiej, czyli bogatej w świeże owoce i warzywa, oliwę z oliwek oraz zawierającej umiarkowane ilości czerwonego wina. Następnie sprawdzali zapadalność na różne choroby oraz umieralność osób biorących udział w badaniu. Okazało się, że osoby stosujące dietę śródziemnomorską żyły dłużej!




