Nie chcesz mieć problemów z pamięcią? Zadbaj o to, by twój mózg był jak najdłużej sprawny. Recepta jest prosta, tania i przyjemna: ucz się języków obcych, najlepiej kilku.
Język to najlepsza ludzka zdolność, nasz najwspanialszy wynalazek. I choć inne zwierzęta także posiadają systemy komunikacji, czasem wielce efektywne (jak mrówki) albo urzekające (jak pszczoły z ich tańcem odwłoków), albo też całkiem skomplikowane (jak delfiny), to żaden z nich nie jest tak plastyczny i złożony jak ludzki. To samo tyczy się naszych mózgów.
A ludzki mózg uwielbia używać języka. Im częściej i więcej, tym lepiej. Bo im trudniejsza i skomplikowana czynność, tym bardziej stymulowane są neurony. A stymulacja dla neuronów jest dosłownie życiodajna. Dlatego warto ciągle doskonalić swoje zdolności językowe (nawet języka rodzimego – przez pisanie, czytanie, opowiadanie), dlatego warto uczyć się języków obcych. Nauka języków wpływa na kondycję naszej tkanki nerwowej i może ocalić nas przed umysłowym zniedołężnieniem (demencją) na starość.
Język to najlepsza ludzka zdolność, nasz najwspanialszy wynalazek. I choć inne zwierzęta także posiadają systemy komunikacji, czasem wielce efektywne (jak mrówki) albo urzekające (jak pszczoły z ich tańcem odwłoków), albo też całkiem skomplikowane (jak delfiny), to żaden z nich nie jest tak plastyczny i złożony jak ludzki. To samo tyczy się naszych mózgów.
A ludzki mózg uwielbia używać języka. Im częściej i więcej, tym lepiej. Bo im trudniejsza i skomplikowana czynność, tym bardziej stymulowane są neurony. A stymulacja dla neuronów jest dosłownie życiodajna. Dlatego warto ciągle doskonalić swoje zdolności językowe (nawet języka rodzimego – przez pisanie, czytanie, opowiadanie), dlatego warto uczyć się języków obcych. Nauka języków wpływa na kondycję naszej tkanki nerwowej i może ocalić nas przed umysłowym zniedołężnieniem (demencją) na starość.
Poligon językowy
Bez języka człowiek nie byłby w pełni sobą, nie byłby w ogóle człowiekiem. Nawet gdy się nie wypowiadamy ani nie słuchamy innych, cały czas myślimy, mówimy do siebie – korzystamy z języka. Komórki nerwowe ośrodków związanych z mową pracują bez przerwy.
Zajmują one rozległe obszary mózgu, zwłaszcza w lewej półkuli, dolne i tylne części płata czołowego, rejony płata skroniowego, styku ciemieniowego i potylicznego, jak również ośrodki wzrokowe samego płata potylicznego – przy czytaniu oraz ośrodki czołowe i ciemieniowe przy linii środkowej czaszki – przy mówieniu. Nasz mózg jest jednym wielkim językowym poligonem.
Z jego możliwościami wiąże się też inna unikatowa zdolność człowieka – nauczenia się wielu języków. Zwykle uczymy się jednego, dwóch języków obcych, ale nasze możliwości są o wiele większe: rekordzista świata, wybitny poliglota Harold Williams, opanował blisko 60 języków!
Gdy uczymy się nowego języka, to mózg musi „przyzwyczaić się” do nowej sytuacji. Szkoli się stopniowo, aby nabywany język „rozgościł się” w podobnych jak język rodzimy ośrodkach. Wielkość i zakres aktywacji struktur językowych zależy od stopnia znajomości języka obcego. Wzorzec pobudzenia mózgu osób mówiących płynnie dwoma językami jest bardzo podobny przy korzystaniu z jednego bądź drugiego.



