wtorek, 12 kwietnia 2011 08:20
Tabliczka przyjemności
Może być gorzka lub mleczna, biała lub ciemna, z orzechami lub nadziewana. Zawsze pobudza zmysły i jest źródłem wielkiej przyjemności, niezależnie od formy. Poprawia nam humor i nastrój, nazywana jest substytutem miłości. To czekolada – VIP wśród słodyczy.
W sklepie zwykle leżą blisko kasy, nęcą kolorowymi opakowaniami. Batony, czekolady, czekoladki i drażetki – mało kto potrafi im się oprzeć. Dlaczego czekolada tak nas kusi? Czemu jest tak pociągająca?
Bo poprawia samopoczucie. Niewątpliwie dieta ma ogromny wpływ na nasz nastrój. Jednocześnie jednak nastrój może wpływać na to, po jakie produkty sięgamy.
Na nasze funkcjonowanie mają wpływ makroskładniki, takie jak węglowodany, białka, tłuszcze i alkohol; mikroskładniki, czyli witaminy i składniki mineralne, lub substancje bioaktywne, na przykład kofeina i teobromina występujące w czekoladzie.
Większość z nas rzeczywiście odczuwa przyjemność jedząc czekoladę. Co więcej, jest to przyjemność, którą możemy kupić za niewygórowaną cenę. Czekolada jest powszechnie uważana za niezwykle smaczną przekąskę. Jednocześnie doskonale wiemy, że nie można jej jeść za dużo. Jednak im bardziej ograniczamy jej spożycie, tym bardziej nas kusi.
W sklepie zwykle leżą blisko kasy, nęcą kolorowymi opakowaniami. Batony, czekolady, czekoladki i drażetki – mało kto potrafi im się oprzeć. Dlaczego czekolada tak nas kusi? Czemu jest tak pociągająca?
Bo poprawia samopoczucie. Niewątpliwie dieta ma ogromny wpływ na nasz nastrój. Jednocześnie jednak nastrój może wpływać na to, po jakie produkty sięgamy.
Na nasze funkcjonowanie mają wpływ makroskładniki, takie jak węglowodany, białka, tłuszcze i alkohol; mikroskładniki, czyli witaminy i składniki mineralne, lub substancje bioaktywne, na przykład kofeina i teobromina występujące w czekoladzie.
Większość z nas rzeczywiście odczuwa przyjemność jedząc czekoladę. Co więcej, jest to przyjemność, którą możemy kupić za niewygórowaną cenę. Czekolada jest powszechnie uważana za niezwykle smaczną przekąskę. Jednocześnie doskonale wiemy, że nie można jej jeść za dużo. Jednak im bardziej ograniczamy jej spożycie, tym bardziej nas kusi.
Przeczytany 2245
czwartek, 02 grudnia 2010 08:48
Samotność na życzenie?
Dorosły i w miarę odpowiedzialny człowiek wie, że rodzina oznacza trud życia z drugą, odmienną osobą, rodzaj rezygnacji z „ja” na rzecz „ty” czy „my”.
Wszyscy wiedzą, że życie rodzinne to także koszty, które ponosimy dla szczególnej przyjemności i satysfakcji, jaką jest realizowanie się w rolach małżeńskich i rodzinnych. Dlaczego nie wszyscy podejmują życie w związku czy małżeństwie, chociaż mają do tego wszelkie predyspozycje?
Przeczytany 2230
wtorek, 22 czerwca 2010 07:49
Radość dawania
Łatwo jest brać, trudniej dawać. Wydaje się nam, że gdy inni coś zyskują, my tracimy. Nic bardziej błędnego! Im więcej dajemy, tym więcej otrzymujemy, bo dawanie i branie to po prostu dwie strony tej samej monety.
Dawanie przynosi darczyńcy wiele korzyści. Czasem myślę, że tak naprawdę nie ma nic bardziej samolubnego niż akt hojności. Hojność zwiększa mój dobrobyt na cztery sposoby. Po pierwsze, moja hojność sprawia, że świat staje się coraz lepszym i coraz przyjemniejszym miejscem – dla innych i dla mnie samego. Po drugie, widząc radość osób, które obdarowuję, sam jestem szczęśliwszy.
Jest to możliwe dzięki empatii.
Przeczytany 2619
wtorek, 22 czerwca 2010 07:48
Paula, doktor i sztuka odchodzenia
![]() |
| Fot. Wojciech Druszcz |
Rozmowa z Paulą Sawicką, psychologiem, tłumaczką, nauczycielem akademickim, działaczką opozycji demokratycznej w latach 70. i 80., po 1989 roku zaangażowaną w tworzenie nowej, wolnej, „normalnej” Polski.
Poniższa rozmowa przeprowadzona przez redaktora naczelnego „Stylów i Charakterów” Bogdana Białka znalazła się w gronie 7 tekstów nominowanych do Nagrody im. Barbary Łopieńskiej za najlepszy wywiad 2010 roku.
Paula Sawicka to przede wszystkim jednak niezwykła kobieta, w której życiorysie jedno z najważniejszych miejsc zajmuje przyjaźń z Markiem Edelmanem, ostatnim dowódcą powstania w getcie warszawskim, wybitnym działaczem opozycyjnym, człowiekiem nadzwyczajnym. Przyjaźń głęboka i mądra, ale także trudna i wymagająca.
Poniższa rozmowa przeprowadzona przez redaktora naczelnego „Stylów i Charakterów” Bogdana Białka znalazła się w gronie 7 tekstów nominowanych do Nagrody im. Barbary Łopieńskiej za najlepszy wywiad 2010 roku.
Paula Sawicka to przede wszystkim jednak niezwykła kobieta, w której życiorysie jedno z najważniejszych miejsc zajmuje przyjaźń z Markiem Edelmanem, ostatnim dowódcą powstania w getcie warszawskim, wybitnym działaczem opozycyjnym, człowiekiem nadzwyczajnym. Przyjaźń głęboka i mądra, ale także trudna i wymagająca.
Przeczytany 4003
poniedziałek, 29 listopada 2010 13:47
Wyspa skarbów
Wyspa Robinsona Cruzoe urzekła mnie swym wulkanicznym pięknem już w momencie, kiedy zagubiona w bezmiarze Pacyfiku ukazała się na horyzoncie. Chociaż położona znacznie bliżej kontynentu niż Wyspa Wielkanocna, pozostaje na uboczu szlaków morskich.
Pierwszą niespodzianką, która na mnie czekała na wyspie, były pola czerwonych maków, natomiast w zatoce towarzyszyła mi kolonia lwów morskich. Z poziomu morza wyspa sprawia wrażenie wysokogórskiej, strome ściany spadają bezpośrednio do morza.
Pierwszą niespodzianką, która na mnie czekała na wyspie, były pola czerwonych maków, natomiast w zatoce towarzyszyła mi kolonia lwów morskich. Z poziomu morza wyspa sprawia wrażenie wysokogórskiej, strome ściany spadają bezpośrednio do morza.
Przeczytany 807
piątek, 03 grudnia 2010 09:55
Piękna płeć męska
Męskie ozodoby służą samcom ptaków do przekonania samiczek o idealnym stanie zdrowia posiadacza i jego imponujących możliwościach rozrodczych.
Paw, gdy rozkłada swój okazały ogon, przyćmiewa urodą niepozorną samicę. Podobnie bażant złocisty może zawstydzić partnerkę pięknym upierzeniem. Kilka teorii próbuje wyjaśnić ten fenomen świata ptaków. Najbardziej kontrastowo ubarwione są samce gatunków żyjących w wielożeństwie. Ptaki monogamiczne – kawki, wrony, gołębie, sowy i inne drapieżne, a także żurawie, bociany czy mewy, ubarwione są raczej skromnie, a samca „na oko” trudno odróżnić od samicy.
Paw, gdy rozkłada swój okazały ogon, przyćmiewa urodą niepozorną samicę. Podobnie bażant złocisty może zawstydzić partnerkę pięknym upierzeniem. Kilka teorii próbuje wyjaśnić ten fenomen świata ptaków. Najbardziej kontrastowo ubarwione są samce gatunków żyjących w wielożeństwie. Ptaki monogamiczne – kawki, wrony, gołębie, sowy i inne drapieżne, a także żurawie, bociany czy mewy, ubarwione są raczej skromnie, a samca „na oko” trudno odróżnić od samicy.
Przeczytany 1689
czwartek, 09 grudnia 2010 08:18
W świecie przedmiotów
Przedmioty zmieniają ludzi. Ważne, żeby stały się naszymi sprzymierzeńcami. Nie pozwólmy, by przejęły nad nami kontrolę
i władzę, bo sami zmienimy się w kolejne produkty rynkowe.
Filiżanka bez uszka, zepsuty zegarek, obtłuczona porcelanowa figurka, zszarzały list, wyszczerbiony wazonik, lalka, pożółkłe fotografie... Każdy z nas ma taką rzecz, którą przechowuje z pietyzmem. I choć jest już zupełnie bezużyteczna, to przecież nie możemy jej po prostu wyrzucić – więc odkurzamy, czyścimy, przekładamy z miejsca na miejsce… bierzemy do ręki... Ileż wspomnień wywołuje, odsyła do minionych zdarzeń, wyjątkowych chwil, cudownych osób, jakież namiętności i emocje przywraca...
i władzę, bo sami zmienimy się w kolejne produkty rynkowe.
Filiżanka bez uszka, zepsuty zegarek, obtłuczona porcelanowa figurka, zszarzały list, wyszczerbiony wazonik, lalka, pożółkłe fotografie... Każdy z nas ma taką rzecz, którą przechowuje z pietyzmem. I choć jest już zupełnie bezużyteczna, to przecież nie możemy jej po prostu wyrzucić – więc odkurzamy, czyścimy, przekładamy z miejsca na miejsce… bierzemy do ręki... Ileż wspomnień wywołuje, odsyła do minionych zdarzeń, wyjątkowych chwil, cudownych osób, jakież namiętności i emocje przywraca...
Przeczytany 917
piątek, 10 grudnia 2010 12:10
Moc prostoty
Gromadzimy rzeczy, nie zastanawiając się nawet, czy rzeczywiście są nam potrzebne. Wanda Urbanska proponuje inny sposób na życie – Simple Living.
AGNIESZKA CHRZANOWSKA: Być czy mieć – co jest ważniejsze?
WANDA URBANSKA: – „Być” jest znacznie ważniejsze niż „mieć”. Przecież to, co posiadamy, tak naprawdę przelatuje przez nasze dłonie. Oczywiście potrzebujemy pewnych dóbr, by podtrzymać życie: chleba, dachu nad głową. Nie potrzebujemy jednak coraz większych domów i samochodów, większych szaf i niezliczonej liczby gadżetów. Im więcej posiadamy, tym większy ciężar dźwigamy.
Jednak bardzo trudno jest nam rozstać się ze swoimi rzeczami.
– Wyrzucanie rzeczy to właśnie brzemię posiadania. Jest elementem „wielkiego życia”, życia wśród nadmiaru dóbr.
AGNIESZKA CHRZANOWSKA: Być czy mieć – co jest ważniejsze?
WANDA URBANSKA: – „Być” jest znacznie ważniejsze niż „mieć”. Przecież to, co posiadamy, tak naprawdę przelatuje przez nasze dłonie. Oczywiście potrzebujemy pewnych dóbr, by podtrzymać życie: chleba, dachu nad głową. Nie potrzebujemy jednak coraz większych domów i samochodów, większych szaf i niezliczonej liczby gadżetów. Im więcej posiadamy, tym większy ciężar dźwigamy.
Jednak bardzo trudno jest nam rozstać się ze swoimi rzeczami.
– Wyrzucanie rzeczy to właśnie brzemię posiadania. Jest elementem „wielkiego życia”, życia wśród nadmiaru dóbr.
Przeczytany 568




