Rodzinna księga zysków i strat
i ostrzega przed niebezpieczeństwami. Czasami jednak bywa balastem.
Rodzice, dziadkowie, wujostwo, kuzyni – wszyscy żyjący i nieżyjący krewni to nasza rodzina. Co ją odróżnia od innych? Każda ma swoją niepowtarzalną tożsamość. Składają się na nią mity, wspomnienia, rodzinne opowieści o wydarzeniach i przeżyciach poprzednich pokoleń, które wciąż są obecne w przekazach i wzajemnych oczekiwaniach. To one tworzą specyficzny zbiór przekonań i wartości rodzinnego dziedzictwa, w którym dorastają kolejne pokolenia.
Zapisane na kliszy
Powszechnie uważa się, że fotografia wyraża prawdę o rzeczywistości. To jednak mit! Zdjęcie samo z siebie nic nie wyraża. Są na nim desenie i plamy barwników, które w różnym stopniu pochłaniają światło, a w przypadku fotografii czarno-białej – skupiska związków srebra na specjalnym papierze.Zdjęcia stanowią jedynie mozaikę elementów, z których dopiero my, odbiorcy, wydobywamy sensowne obrazy.
Prawda w kontekście fotografii bywa rozumiana jako wierne odzwierciedlanie rzeczywistości. Przyjmujemy, że proces powstawania obrazu w aparacie to zjawisko fizyczne, obiektywne, niezależne od naszych, ludzkich, nastawień i niedoskonałości. Ale przecież aparat nigdy sam nie wykonuje zdjęcia!
Seks z wyobraźnią
i często wywołują poczucie winy. Czy słusznie?
New York Times” opublikował niedawno wyniki sondażu na temat życia seksualnego. Pary małżeńskie w różnym wieku odpowiadały między innymi na pytanie: „Czy uważasz, że fantazjowanie o seksie z kimś innym jest w porządku, jeśli dochowujesz małżonkowi wierności?”. Co drugi uczestnik sondy (48 proc.) stwierdził, że nie jest to w porządku, jednak niewiele mniej osób (46 proc.) przyznało, że nie ma w tym nic złego.
Domowa bizneskura
Praca, w drodze do domu zakupy, po powrocie sprzątanie, w międzyczasie gotowanie obiadu, jeszcze pranie i wywiadówka w szkole – kobieta codziennie zmaga się z niezliczoną liczbą zadań. Aby podołać im wszystkim, musi być doskonałym strategiem.
Poeta Heinrich Heine twierdził:„Nie powiem, że kobiety nie mają charakteru, raczej mają codziennie inny”. I nie dość, że mają różne charaktery, to jeszcze na co dzień grają różne role. W ciągu jednego dnia kobieta wciela się zarówno w rolę gospodyni domowej, która organizuje codzienne życie swoich bliskich, jak i w rolę zaangażowanej w pracę bizneswoman. Jest też mamą swoich dzieci, przyjaciółką swojej przyjaciółki, „kotką na gorącym blaszanym dachu”. Każdego dnia musi wykonywać zadania skrajnie różne – od opracowania strategii marketingowej firmy, przez udział w spotkaniu Rady Rodziców w szkole, po odwiedziny swoich rodziców z zakupami. Nie wspominając już o obmyślaniu i przygotowywaniu posiłków, praniu, sprzątaniu, sprawdzaniu lekcji... Taki program dnia wymaga ekwilibrystyki godnej mistrzów cyrkowych!
W zwierciadle snu
Sny podobne są do obrazów w zwierciadle naprzeciw oblicza, są odbiciem oblicza, czytamy w Mądrości Syracha. Ujawniają nasze obawy i pragnienia – choć czasami wydaje nam się, że sen nie ma z nami nic wspólnego, tak jakby został nam narzucony z zewnątrz.
Obawy i pragnienia dotyczą tego samego, jednak pozostają ze sobą w jakimś konflikcie motywacyjnym i to jest najczęstsze źródło snów, a także pierwsza ich warstwa. Łączy się ona z warstwą drugą, czyli aktualnymi zdarzeniami w naszym życiu. Na ogół sen stanowi odbicie konkretnego zdarzenia z dnia poprzedzającego śnienie. Trzecią warstwą snu jest zapomniane wspomnienie z wczesnego dzieciństwa.
Nieoceniona moc emocji
Kiedyś na jednym z warsztatów Andrzej Wiśniewski opowiadał o swoich wrażeniach z piaskownicy. Jako młody ojciec i początkujący psychoterapeuta chodził ze swoim dzieckiem na plac zabaw. Gdy dochodziło do bójki o wiaderko czy łopatkę, dzieciaki zwykle zwracały się z płaczem do zaczytanych bądź zajętych rozmową mam. Naszego obserwatora uderzyły dwa rodzaje reakcji matek: albo zabierały pociechy z piaskownicy „od tych niedobrych dzieci”, albo wysyłały je, by walczyły o swoje.



